Posts Tagged ‘Bing’
BOSS i SearchMonkey uchodzą za jedne z najbardziej obiecujących projektów Yahoo!. Oba są związane z wyszukiwaniem informacji w Sieci. Co stanie się z nimi po zawarciu umowy z Microsoftem i zintegrowaniu Binga z amerykańskim portalem?
BOSS to interfejs programowania aplikacji, który umożliwia deweloperom tworzenie własnych rozwiązań wyszukiwarkowych w ramach małych i średnich serwisów WWW. SearchMonkey to z kolei narzędzie do wzbogacania wyników wyszukiwania Yahoo! pochodzących z konkretnych domen (np. Wikipedii).
Obie te usługi są zintegrowane z własną wyszukiwarką Yahoo! Ta z kolei znika z portalu. Nie wiadomo czy BOSS oraz SearchMonkey będą obsługiwane przez Binga. „Na razie nie możemy w tej sprawie nic konkretnego powiedzieć” – stwierdził Chris Yeh, szef Yahoo! Developer Network. Dał do zrozumienia, że o sprawie zdecyduje Redmond.
Okazało się, że nowi partnerzy – mimo że podpisali umowę o wprowadzeniu Binga do Yahoo! – nadal nie porozumieli się w sprawie wielu szczegółowych kwestii technicznych, które są kluczowe dla procesu integracji obu platform. Microsoft jedynie stwierdził ogólnikowo, że w ramach Binga znajdzie się miejsce dla niektórych deweloperskich inicjatyw Yahoo!.
Przedstawiciel firmy Steve’a Ballmera dał do zrozumienia, że najważniejszym celem jest zdobycie i utrzymanie pozycji numer 2. na rynku i walka z Google. Priorytetem będą więc „nowe funkcje dla końcowych użytkowników, a nie <<zabawki>> dla programistów”. Z drugiej strony na pewno narzędzia do tworzenia aplikacji w Yahoo! Mail czy MyYahoo! pozostaną nienaruszone – ich umowa reklamowa nie obejmuje.
Źródło: InternetNews.com
Wczoraj Microsoft i Yahoo podpisały jedną z ważniejszych w ostatnim czasie umów w branży internetowej. Zgodnie z ustaleniami wyszukiwarka korporacji z Redmond zasili Yahoo, które zajmie się między innymi pośrednictwem w sprzedaży reklam w serwisach obu firm.
Najważniejsze fakty związane z umową przedstawiają się następująco:
- Bing będzie wyszukiwarką dla serwisów Yahoo;
- Yahoo zajmie się sprzedażą reklam dla kluczowych klientów obu firm;
- Nadal działać będą systemy reklamowe obu firm;
- Reklama, którą konfigurują sobie samodzielnie “mniejsi, zwykli” użytkownicy będzie działać w oparciu o AdCenter Microsoftu;
- Umowa obowiązywać będzie przez 10 lat.
Jednym z najważniejszych skutków umowy będzie to, że Microsoft zwiększy znacząco swój udział w rynku wyszukiwarek. Bing zdobył serca 8,4 proc. internautów, Yahoo – 19,6 proc. Połączenie sił oznaczać więc będzie ok. 30 proc. udział Bing’a w rynku wyszukiwarek, co nie jest jeszcze realnym zagrożeniem dla pozycji Google (65 proc.), ale na pewno ma w sobie ogromny potencjał.
Czy umowa może oznaczać, że Google będzie próbowało jeszcze mocniej kusić swoich potencjalnych klientów? Pokażą to nadchodzące miesiące.
Oficjalną informację prasową zawierającą szczegóły kontraktu można znaleźć pod tym adresem.
Według badań przeprowadzonych przez Memorable Domains, Bing oferuje domenom opartym na słowach kluczowych największego „kopa” – w porównaniu do innych wyszukiwarek, Google i Yahoo.
Memorable Domains wybrało 125 losowych domen .co.uk i poddało analizie ich pozycje na pierwszych dwóch stronach rezultatów wyszukiwań (20 pierwszych wyników) dla słów lub wyrażeń kluczowych dotyczących poszczególnych nazw. Dla domeny SpecialEffects.co.uk wykorzystano więc wyrażenie „special effects” itd.
Badanie dotyczyło brytyjskich wersji wyszukiwarek Google, Yahoo i Bing, w ich domyślnych ustawieniach z zaznaczaniem opcji „results from the UK”.
Pod uwagę brane były dwie zmienne: obecność na dwóch stronach rezultatów (możliwe wartości: tak lub nie) oraz konkretna pozycja, jeśli strona pojawiała się w wynikach.
Zarówno Yahoo jak i Google dały podobne liczby badanych domen w pierwszych 20 rezultatach – odpowiednio 56 i 57 proc. Ponad połowa domen znalazła się więc na dwóch pierwszych stronach wyszukiwania. W przypadku Bing było lepiej – 62 proc. domen mogło pochwalić się takim osiągnięciem.
Dodatkową wartością przeprowadzonych badań jest pokazanie, że domeny oparte na słowach kluczowych mają bardzo dużą szansę znalezienia się w pierwszych wynikach wyszukiwania.
Microsoft i Yahoo raz rozmawiają ze sobą a raz nie. Cały zeszły rok przeszedł prasie komputerowej na spekulacjach o kupnie przez Microsoft tego amerykańskiego portalu, ale koniec sprawy wcale nie zakończył możliwych układów… obie firmy już się prawie porozumiały co do umowy wyszukiwaniowo-reklamowej.
Grupa która dyskutuje nad porozumieniem to pracownicy najwyższego szczebla obu korporacji. Chcą dogadać się w sprawie przekazania części reklamowego biznesu Yahoo do Microsoftu, z zagwarantowaniem płatności dla amerykańskiego portalu. W dodatku Yahoo ma sprzedawać reklamy premium na poczet obu firm. Prawie wszystko zostało już „zaklepane”. Trzeba tylko ostatnich podpisów dyrekcji.
W zeszłym roku Yahoo chciało podobną umowę podpisać z Google. Nic z tego nie wyszło, władze amerykańskie wykorzystały przepisy antymonopolowe aby zakazać porozumienia. Jednak Yahoo i Microsoft nawet razem wzięte nie mają szans na monopol na rynku reklamowym. Pierwsze skrzypce na nim od wielu lat gra Google.
Co z tego dla nas domeniarzy? Układ między Microsoftem a Yahoo to świetna wiadomość. Połączone siły obu firm to liczący się przeciwnik dla Google w branży reklamowo-wyszukiwarkowej. Microsoft zrobi teraz wiele by pozyskać nowych reklamodawców, może po drodze przejmie kilka firm i sieci reklamowych, a może nawet zacznie dopłacać reklamodawcom byleby tylko włączyli się do jego sieci.
Firma z Redmond dobrze patrzy także na rynek parkingów. Wszystko zaczęło się tutaj od kupna domeny CashBack.com, która teraz przekierowuje na http://www.bing.com/cashback/. Chodzi o program zwrotów pieniędzy za zakupy robione przez wyszukiwarkę Bing. Wtedy to doradca Microsoftu Aaron Kornblum powiedział „szukamy sprytnych i pomysłowych sposobów na połączenie się z klientami. Będziemy do nich docierać na wszelkie sposoby, w tym przez nazwy domen”. CashBack i Bing będą zatem swoje systemy reklamowe włączać na generycznych nazwach domen związanych z wyszukiwaniami. A jak więmy większość takich nazw znajduje się na parkingach.
W czasach gdy dochody z parkingów maleją i maleją, wszystko co Microsoft robi na rynku domen może tylko polepszyć naszą sytuację.
Źródło: All Things Digital